Przywrócenie usuniętego archiwum GG12

Zwiń
X
 
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts
  • prychol
    • 23 cze
    • 2

    #1

    Przywrócenie usuniętego archiwum GG12

    Witam
    Jakiś miesiąc temu usunąłem archiwum GG12 w telefonie i na stronie WebGG.
    Miałem też zainstalowane GG na kompie, jednak po włączeniu komunikatora przez chwilę było stare archiwum,
    lecz niestety po chwili również odeszło w niebyt (zaktualizowało się niestety)
    Były tam informacje, które chciałbym odzyskać.
    Czy jest jakaś możliwość odzyskania tego archiwum?
  • Anixss
    Doświadczony GGadacz
    • 21 mar
    • 141

    #2
    Nie prowadzimy zapisu kopii archiwum, wiec nie ma możliwości odzyskania usuniętych rozmów.

    Komentarz

    • krzos
      Doświadczony GGadacz
      • 17 sie
      • 251

      #3
      Czyli, jak by Wam siadlo kilka serwerow z archiwum, to nie mam wiadomosci z arch?

      Wysłane z mojego GT-S5830 przy użyciu Tapatalka

      Komentarz

      • prychol
        • 23 cze
        • 2

        #4
        Zamieszczone przez Anixss Zobacz posta
        Nie prowadzimy zapisu kopii archiwum, wiec nie ma możliwości odzyskania usuniętych rozmów.
        No trudno, trzeba się pogodzić ze stratą i być ostrożniejszym z usuwaniem na przyszłość

        Komentarz

        • GGAdmin
          GG Team
          • 17 sty
          • 680

          #5
          Zamieszczone przez krzos Zobacz posta
          Czyli, jak by Wam siadlo kilka serwerow z archiwum, to nie mam wiadomosci z arch?

          Wysłane z mojego GT-S5830 przy użyciu Tapatalka
          Archiwum jest duplikowane i w razie awarii serwerów posiadamy kopię bezpieczeństwa, ale w sytuacji w której użytkownik usuwa rozmowę, zawartość archiwum jest czyszczona w obydwu miejscach. Stąd nie ma możliwości odzyskania usuniętej treści archiwum.

          Komentarz

          • tacherek
            • 2 pa
            • 1

            #6
            Ale skoro JA usuwam archiwum, moj rozmowca nie musi tego robic i archiwum rozmow moze byc u niego. Nie da sie zrobic jakiejs "migracji"?

            Komentarz

            Pracuję...